Filmowe adapacje

Czytelnictwo zanika, biblioteki świecą pustkami, niedługo nadejdzie fala wtórnego analfabetyzmu? Według „amerykańskich naukowców” dowodem przeczącym takim i podobnym stwierdzeniom są powstające ekranizacje oraz tocząca się wokół nich dyskusja. Światowy fenomen w postaci serii o Harrym Potterze, podobnie jak Władca Pierścieni czy Opowieści z Narni stwarzające pole do porównań książkowych oryginałów z filmami.

Jednym z przypadków zbadanych w ankiecie były Igrzyska śmierci. Około 15% Amerykanów zaznaczyło, że przeczytało książkę, a aż dwa razy więcej osób obejrzało film. 1/4 badanych przeczytała książkę i obejrzała film. Być może ekranizacja jest bardziej popularna dzięki marketingowi skierowanemu do szerszej publiczności – książka zaliczana była do literatury młodzieżowej.

Niektóre ekranizacje mogą być tak dobre, że zachęcą do przeczytania powieści. Z drugiej strony, na pewno widzieliście filmy, których nie podejrzewacie o bazowanie na papierowym oryginale. Subiektywna lista najlepszych adaptacji filmowych popmatters wymienia m.in. Fight Club, To nie jest kraj dla starych ludzi i Trainspotting. Widzieliście, czy czytaliście? 😉

To nie jest kraj dla starych ludzi

To nie jest kraj dla starych ludzi

Fightclub

Fightclub

Trainspotting

Trainspotting

Źródło danych „marketingforecast.com, źródło zdjęć popmatters.

Reklamy