Alternativa 2013

alternativalogo

Alternativa to Międzynarodowy Festiwal Sztuk Wizualnych. W tym roku trwa od 24 maja 2013 do 6 października i podejmuje tematy dotyczące zmian zachodzących w przestrzeni miejskiej. Wystawy, wykłady, pokazy filmów i imprezy towarzyszące odbywają się na ciekawych terenach postoczniowych – głównie w Hali 90B.

Całość festiwalu jest ciekawa, jednak nas najbardziej interesują filmy 🙂 Sekcja Człowiek z kamerą pokazuje filmy z ubiegłego wieku opatrzone wstępem zaproszonego gościa. Ostatnia projekcja, która jeszcze jest przed nami odbędzie się 23 sierpnia – krótki metraż pt. Dwaj ludzie z szafą Romana Polańskiego z 1958 roku. Wprowadzenie wykona Hubert Bilewicz z Uniwersytetu Gdańskiego.

Więcej informacji o artystach i programie festiwalu znajdziecie tutaj.

Opera na świeżym powietrzu

Ekrany towarzyszą wielu masowym wydarzeniom kulturowym i sportowym. Na koncertach pozwalają znajdującym się dalej od sceny widzom dojrzeć to co dzieje się na scenie, a te umieszczane w strefach kibica udostępniają mecz większej liczbie ludzi. Chociaż ekrany kojarzą się właśnie z masową, popularną rozrywką, to wykorzystywane są też przy organizacji bardziej niszowych wydarzeń.

W tą sobotę o godzinie 20 w Gdańsku na Targu Węglowym będzie można na świeżym powietrzu obejrzeć Carmen w wykonaniu The Metropolitan Opera. Tytuł został wybrany w głosowaniu przez internautów.

Carmen (źródło: trójmiasto.pl)

Carmen (źródło: trójmiasto.pl)

Carmen była już wyświetlana w Gdańsku, dokładnie w tym samym miejscu w czerwcu 2010 roku. Wtedy była to jednak transmisja w czasie rzeczywistym spektaklu odbywającego się w Walencji w Palau de les Arts Reina Sofía – obraz przesyłany był w tym samym czasie do kilkunastu europejskich miast.

Na taki rodzaj transmisji zdecydowała się wiedeńska State Opera. Udostępnia na zewnętrznym ekranie odbywające się w środku spektakle, od kwietnia do czerwca, oraz we wrześniu. Streamingi mają miejsce prawie codziennie. Przed rozpoczęciem, oraz w czasie przerw ekran pokazuje dodatkowo informacje na temat spektaklu oraz samej opery.

Pokaz przed Vienna State Opera (źródło: sfgate.com)

Pokaz przed Vienna State Opera (źródło: sfgate.com)

Materiał nagrywa 5 kamer, którymi zdalnie zarządza reżyser transmisji. Obraz trafia na ekran LED o 50 metrach kwadratowych powierzchni, umieszczony na ścianie opery przy placu Herbert-von-Karajan.

Do ekranów!

Zainspirowani francuskim świętem muzyki, miłośnicy kina zorganizowali w Gdańsku święto filmu. Kinomobilizacja ogarnęła miasto w sobotę 15. czerwca o jednej godzinie – tuż po zachodzie słońca, ale w wielu miejscach i wieloma filmami. Po zeszłorocznej 12-filmowej edycji nadeszła pora na podwojenie liczby pokazów. Filmy mogliśmy oglądać wewnątrz i na zewnątrz, w kawiarniach, galeriach, na ulicach. Trzeba było podjąć ciężką decyzję i wybrać między ulubionym aktorem, a ulubioną lokalizacją.

kinomobilizacja

Przekrój rodzajów filmowych był równie barwny jak miejsca, w których były wyświetlane. Komedie, dramaty i thrillery. Czeskie, włoskie, polskie. W reżyserii Kirka Jonesa, Pedro Almodóvara czy Tony’ego Gatlifa. Jeżeli jeszcze nie widzieliście i nie wierzycie, to przypomnijcie sobie pełen program – tutaj.

"Rambo" na kampusie UG

„Rambo” na kampusie UG

"Atlas chmur" w gdańskiej Marinie

„Atlas chmur” w gdańskiej Marinie

"Samsara" na Długim Targu

„Samsara” na Długim Targu

"Czarny kot, biały kot" w Południku 18

„Czarny kot, biały kot” w Południku 18

Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony wydarzenia na FB.

Koordynatorami akcji był Kulturalny Kolektyw UG i Gdańskie Towarzystwo Promocji Kultury Akademickiej, a partnerami zostały wszystkie instytucje i organizacje, które udostępniły swoje progi dla filmów.

Szybki wzrost zainteresowania akcją i duża liczba uczestników nastraja pozytywnie. Plany na kolejne edycje zapewne zakładają, że filmy opanują miasto w 100%.

Czerwcowo-filmowo

Po raz kolejny zapraszamy was do ściągnięcia (i korzystania! :)) z przygotowanego przez nas kalendarza wydarzeń filmowych. Pokazów Trójmieście jest w tym miesiącu dosyć dużo, zwróćcie szczególną uwagą na większe festiwale. Jeszcze do niedzieli potrwa Gdańsk DocFilm Festival, o którym często i z chęcią przypominamy. Od połowy przyszłego tygodnia w Neptunie będzie miał miejsce przegląd nowego kina francuskiego, warto wybrać się filmy, które nie zostały wyświetlone w naszych kinach.

Najbardziej filmowym dniem tego miesiąc będzie jednak 15 czerwca, kiedy to odbędą się 24 projekcje w całym mieście, o tej samej godzinie (22:00!). Każdy pokaz Kinomobilizacji składać się będzie z filmu krótkometrażowego i film fabularnego. Wybierzcie się do najbliższego wam punktu filmowego, lub tam gdzie pokazują wasz ulubiony film – ważne żeby nie przegapić takiego wydarzenia!

KALENDARZ WYDARZEŃ FILMOWYCH

Wiedeński Festiwal Filmowy, © stadt_wien_marketing

Wiedeński Festiwal Filmowy, © stadt_wien_marketing

W takiej scenerii dalibyście radę skupić się na filmie? 😉

Streetwaves – festiwal w zakamarkach

Streetwaves 2013

Streetwaves 2013

Streetwaves to festiwal, który nie bez przyczyny odbywa się na początku czerwca – wykorzystuje ciekawą przestrzeń publiczną i stara się wyciągnąć nas z domów. W tym roku artyści pierwszego dnia opanowali Olszynkę a drugiego dnia zagościli na Siedlcach. Chociaż rzeczywiście przeważały projekty artystyczne – koncerty, wystawy, warsztaty – można było także odkrywać Gdańsk na sportowo, albo zrelaksować się na pikniku. Zobaczcie kilka obrazkowych przykładów rozlicznych wydarzeń tych dwóch dni.

Muzyka podczas koncertów grana była przez zespoły znane i mniej znane: na tle zieleni…

Koncert Piętnastki

Koncert Piętnastki

… a czasem w oknie.

Koncert Dick4Dick

Koncert Dick4Dick

Ciekawostką dla miłośników filmów była wystawa w stylu wypożyczalni kaset video. Okładki pudełek filmowych i wyświetlane trailery przypominały klimat z początku lat 90.

Wypożyczalnia kaset VHS - Video Terror

Wypożyczalnia kaset VHS – Video Terror

Jedne z warsztatów prezentowały sposoby na ponowne wykorzystanie niepotrzebnych nam już przedmiotów. Królowało hasło – śmieć jest art śmieć jest wart. Oprócz tego można było poznać sztukę tworzenia instrumentów z warzyw.

Warsztaty "Muzyka z trawnika" i „Reinkarnacja starej puszki, czyli never ending story”

Warsztaty „Muzyka z trawnika” i „Reinkarnacja starej puszki, czyli never ending story”

Na koniec, w niedzielny wieczór odbył się bal w wyjątkowej scenerii.

Finałowy bal

Finałowy bal

Dla przypomnienia co dokładnie działo się w miniony weekend : http://streetwaves.pl/
Wszystkie zdjęcia są autorstwa Łukasza Unterschuetza, udostępnione na FB Streetwaves.

W ramach wsparcia technicznego Luminaris zadbał o dostarczenie projektorów multimedialnych oraz ekranów plazmowych.

Filmowe Trójmiasto w maju

Już dzisiaj w Sopocie pierwszy z cotygodniowych seansów w DKF Kurort. Co do innych projekcji w tym miesiącu – nie zawiodły pokazy organizowane w sopockich bibliotekach, po raz kolejny obejrzymy też filmy rosyjskie. Ciekawym egzotyki polecamy filmy z Indii – no chyba że zostajecie w Cannes aż do gali finałowej (25 maja :))! W takim przypadku, jeszcze przed wyjazdem załapiecie się na pokaz „Jego oczami”, na którym będzie obecny sam twórca – Szymon Wróbel.

KALENDARZ WYDARZEŃ FILMOWYCH

plener

Na plener może jeszcze za zimo, ale jeśli szukacie oryginalnych miejsc do obejrzenia filmów zajrzyjcie do repertuaru Loftu, El Dorado, i W starym kadrze. W bardziej tradycyjnych fotelach, ale jednocześnie w kameralnym wydaniu możecie wybrać się na seans do Żaka i Kinoportu, albo do Neptuna i sąsiadów.

Najlepsze najgorsze filmy

W ten weekend w gdańskim kinie Neptun mogliśmy podziwiać najgorsze produkcje filmowe klasy B. Takie filmy, kręcone głównie w latach 50. charakteryzują się niskim budżetem i krótkim czasem produkcji, których efektem są ciekawe zastosowania scenograficzne i montażowe. Potwory (obowiązkowy element historii) tworzone są z kartonów, pianki uszczelniającej i gumy, najczęściej tylko w jednym egzemplarzu. Nawet jeżeli atak na Ziemię przeprowadza cała armia (np. Dzień końca świata, 1955). Aby zaoszczędzić czas i pieniądze na dublach, nie zwraca się uwagi na takie drobne błędy jak połączenie ujęć wykonanych w nocy i w dzień (np. Zabójcze ryjówki, 1959). Bohaterki zamiast uciekać przed niebezpieczeństwem wolą gryźć własne zaciśnięte pięści, a zabójczą bronią z kosmosu mogą stać się przerażające bańki mydlane (Przybysz z kosmosu, 1953).

Przybysz z kosmosu

Przybysz z kosmosu

Dwie kluczowe (i kultowe) dla tego kina postaci to Ed Wood i Roger Corman. Ten pierwszy niezmordowanie tworzył kolejne filmy, chociaż nie zarabiał na nich ani grosza, aby w końcu zostać okrzykniętym najgorszym reżyserem w historii. Jest twórcą jednej z najbardziej znanych produkcji – Plan dziewięć z kosmosu (1959), która straszy latającymi na sznurkach spodkami i mieszaniną przybyszy z kosmosu z wampirami. Corman z kolei na swoich filmach zarabiał, a stworzył ich – uwaga – ponad trzysta. Wydawał na produkcję tak mało, że zwracały się po 2-3 dniach projekcji w kinach. Czasami kręcił po dwa filmy w tym samym czasie, albo przynajmniej wykorzystując ten sam plan filmowy. W 2009 roku został uhonorowany Oscarem za całokształt osiągnięć artystycznych – tutaj sprawa wymaga wyjaśnienia. Poziom jego filmów nie sprawił raczej, że zainteresowała się nim Akademia Filmowa. Jednak Corman angażował do swoich filmów zapomnianych gwiazdorów lat 30. (z historiami podobnymi do wspomnianego Bela Lugosi), a także początkujących aktorów i reżyserów. To u niego debiutowali Jack Nicholson, czy Robert De Niro. Pierwsze kroki stawiali dzięki niemy Francis Ford Coppola, Martin Scorsese, James Cameron – podobno zostawiał im do skończenia filmy, kiedy sam zajmował się już kolejną produkcją. Nagroda należała mu się, jak widać, za wkład w sztukę filmową.


Inspiracje z takich filmów do dzisiaj czerpie m.in. Quentin Tarantino, a większe i mniejsze przeglądy (Najgorsze Filmy Świata oraz rozliczne VHS Hell) udowadniają, że jest w nich coś intrygującego. Na pewno można się dobrze uśmiać.